(PPP) Planeta Poznańskiego PLUG-a

styczeń 29, 2010

Tomasz Wendlandt (juggler)

styczeń 28, 2010

Łukasz Jernaś (deejay1)

New public key

Well, as my previous key expired some time ago I've decided to create a new RSA/RSA gpg key. So here it is:


-----BEGIN PGP PUBLIC KEY BLOCK-----
Version: GnuPG v1.4.10 (GNU/Linux)

mQENBEth+jMBCADKFP5itBvFXx3Vttk3FgYCYvxK0C1bXYDOMyWSBeD2p/Qn8Ucr
/mz6LLPNl0KpC7+hwm8lLncufJIKwnKMRqkn2fbDic8hogmEsAltItQc0i9Jokcj
1yzVswVh/belRcQ/hDCCRimb+0XtQsdIIUb55EHjqQt6Rtb2mDAQpqNn72QFWyvC
LMx70wo2mI76RL3bSvohXmGIHue94427XJ1XiNg1P33XvdZWLjob0oypyIotzPNF
4tR+gWEsfGz57S/UCJGACF2PK4kTW3EOMOq8X+99HXzF+tflmBJr+gbzr0oDeloE
UdL7MkAcD69lTA+x2aOgGmWKJadPJLHyozkxABEBAAG0LMWBdWthc3ogSmVybmHF
myAoRGVlSmF5MSkgPGRlZWpheTFAc3JlbS5vcmc+iQE+BBMBAgAoBQJLYfozAhsD
BQkB4TOABgsJCAcDAgYVCAIJCgsEFgIDAQIeAQIXgAAKCRBwc3kZE++nBaW7B/9v
f5D0iin123cB30LVe+vsb0PLia10JR1MgX7XJqHpjzwX0nq9kVI2bPZVYXoXbUT9
P5l1vKY22ahlgOuU61EQA2Xc5AvR0hfdDU6zLsciawzejRdF98ESvLTmH88NGkFd
O49Q2BkFc09vcRxUbOId4O9vFMSBLJgRK9qsFYsaAh2ssYhlN8wA1eM8aB8qKJLS
URVr0fV+G9ycqL0ozfc/wGW7geIwqgJ7qW/uyn5XO92NVJ6uSN0axAHVGet0xZlx
4adIB9svj6/NFoxv475muxSFVAolXQIMsGXrI8ek8k8obTSd02DQRPzfx4R82sGe
6TDbUEYUARTampT/yjsXtDPFgXVrYXN6IEplcm5hxZsgKERlZUpheTEpIDxsdWth
c3ouamVybmFzQGdtYWlsLmNvbT6JAT4EEwECACgFAkth+4kCGwMFCQHhM4AGCwkI
BwMCBhUIAgkKCwQWAgMBAh4BAheAAAoJEHBzeRkT76cFzT0H+wQaJbgp4XFUj6tz
VBUHiDccTs4YJyjIoxSFuRw7evu2/uQEuv6vd0liR5v1Ojn4xaLesx2v0IBj6hi6
tV0ufWQyvc8T5XhsTmK1ZrkdHN1PDVHXBZhnVZPvICgO0TDPy7PToKwEkriRRqIk
AAXas6gxKWahyow4m/xNWBw8NL2TvlCiOvLsx4C+7Oi/1ovIwWSpcV0TNCSIxJjY
9sAc1nXAu0BAYjfH5X7+UQ/2usRX1EXkRv54AB6UFQ9/eIRP4khrhqZsyPK84Txv
4Pi0CSvRGfKf8bl7J66eCFXych2hn/hzF5n5TXspd4nySxFeMUClU1U9+QL8/q12
+3odvY+5AQ0ES2H6MwEIAMI4jZIOGLDxNVMuHXfJdwFm+yYRy4jkIQXHBsxoVCSO
AP8E3osASfAcTHtQthOv0zQ8Jhfog3l+63jipPZqTTO8ELSJajzsDVHU97LsMv2z
ywh2gv/FGSbNYPorIi8YCJDgg0GQixb0BJdPFUI2i6fsLi0J+G1hMkx/yHWyPQin
/cwyYF2Oh6PT2hu57HfLvc0H3CM5obSAUbfg/h8Z/EGaUotLeVpo6lNQVzLuh0Ks
1LA3YShvfGIC76uU4ZA5M3bnftfVnZbEJs9+Hw0KGxe6TdBVQC/UZ+tF11bYaxmH
ebodRVJkDWCf73wXC2os/jCY0kiwxvbeogKZ9ccIML8AEQEAAYkBJQQYAQIADwUC
S2H6MwIbDAUJAeEzgAAKCRBwc3kZE++nBSzNCACi7D+ivvN+ybeVFLz/pvcUunRf
GDAsqV6skVYI/jXF7fr2CDDmw8ExGqtpOwfhl2IyDV+ffg0olxMqc4LD9s2ArTFz
EtXjNCumWbjAPBbo5IDJlXyT7zFh+fzF8CeWM14lornXVLbdqHqeqHeGDu2qocJ6
eyfNSgSOaOH2lyymk+olCMZQ3lfSdt1U8QTJ00sm45phT7q34hqVOINe+fMB8W3x
nv3mf6FAZNrjwXNM3tarbbxK/Afh5yMcMH4bPiD/uMT9yjTwXM/hKURjY1dmy5lM
O0EcuLHAB1SaywqWjjgNwlKEJYoMGe0V4knS4gsWBWmCADc0cSrPGhCgzzeV
=XS0p
-----END PGP PUBLIC KEY BLOCK-----


It's also on keyserver.ubuntu.com.

by Lukasz (noreply@blogger.com) at styczeń 28, 2010 09:20

styczeń 11, 2010

Tomasz Wendlandt (juggler)

Linux 2.6.32 Kernel Samepage Merging and Virtualization

W niedawno wydanym Kernelu 2.6.32 dodano ciekawy ficzer z punktu widzenia wirtualizacji – Kernel Samepage Merging, wcześniej znany jako Kernel Shared Memory. Specjalny daemon kernel, ksmd skanuje pamięć w poszukiwaniu takich samych stron, które można zastąpić pojedyńczym wpisem. Jak podaje http://kernelnewbies.org przyczynia się to do bardzo dużego obniżenia zużycia pamięci w środowiskach wirtualizowanych.

Modern operative systems already use memory sharing extensively, for example forked processes share initially with its parent all the memory, there are shared libraries, etc. Virtualization however can’t benefit easily from memory sharing. Even when all the VMs are running the same OS with the same kernel and libraries the host kernel can’t know that a lot of those pages are identical and can be shared. KSM allows to share those pages. The KSM kernel daemon, ksmd, periodically scans areas of user memory, looking for pages of identical content which can be replaced by a single write-protected page (which is automatically COW’ed if a process wants to update it). Not all the memory is scanned, the areas to look for candidates for merging are specified by userspace apps using madvise(2): madvise(addr, length, MADV_MERGEABLE).

The result is a dramatic decrease in memory usage in virtualization environments. In a virtualization server, Red Hat found that thanks to KSM, KVM can run as many as 52 Windows XP VMs with 1 GB of RAM each on a server with just 16 GB of RAM. Because KSM works transparently to userspace apps, it can be adopted very easily, and provides huge memory savings for free to current production systems. It was originally developed for use with KVM, but it can be also used with any other virtualization system – or even in non virtualization workloads, for example applications that for some reason have several processes using lots of memory that could be shared.

http://lwn.net/Articles/306704/
http://lwn.net/Articles/330589/

by juggler at styczeń 11, 2010 08:23

styczeń 10, 2010

Tomasz Wendlandt (juggler)

Cisco StackWise Technology

Catalyst 3750

Krótkie wprowadzenie do stackowania switchy 3750. Na początek łączymy wszystkie switche na krzyż kablami CAB-STACK. Mamy do wyboru trzy długości: 1m, 3m i 50cm.
Stack

Sprawdzamy czy podłączone kable są widziane w IOSie:

Switch#sh switch stack-ports
  Switch #    Port 1       Port 2
  --------    ------       ------
    1           Ok           Ok
    2           Ok           Ok

I czy ring, który właśnie stworzyliśmy ma pełną prędkość czyli 32Gbps. Co oznacza, że w modelu C3750 24-portowym osiągniemy pełną prędkość jednocześnie na wszystkich portach. Jednak w C3750 48-portowym już nie. Prędkość ringu jest dzielona pomiędzy urządzenia w stacku. Ponadto każdy port ASIC ma połączenie do obu ringów.

Switch#sh switch stack-ring speed

Stack Ring Speed        : 32G
Stack Ring Configuration: Full
Stack Ring Protocol     : StackWisePlus

Powyżej widać, że protokół użyty w ringu to StackWise Plus dostępny w nowszych switchach 3750-E. Dla StackWise w wersji Plus jeżeli ramka ma src i dst na tym samym switchu wchodzącym w skład stacka to nie jest ona rozgłaszana na ringu, wówczas w ruchu bierze udział jedynie wewnętrzny fabric. Z kolei dla zwykłego StackWise, który jest dostępny na zwykłych przełącznikach 3750 każda ramka rozgłaszana jest na ringu. Ponadto dla ramek Unicast StackWise Plus używa Destination Stripping co powoduje usunięcie ramki z ringu w momencie, gdy dotrze ona do przełącznika, na którym jest odbiorca. Dzięki temu pozostaje więcej pasma na ruch między pozostałymi switchami. W zwykłym StackWise dostępny jest jedynie Source Stripping co powoduje, że ramka zawsze musi przejść przez cały ring.

W łatwy sposób możemy sprawdzić ile ramek zostało wysłanych przez ring.

Switch#sh switch stack-ring activity

Sw  Frames sent to stack ring (approximate)
------------------------------------------------
1           82425
2           53761

Total frames sent to stack ring : 136186


Note: these counts do not include frames sent to the ring
by certain output features, such as output SPAN and output
ACLs.

Można też zweryfikować który kabel stackujący jest podłączony do którego portu w sąsiednim switchu.

Switch#sh switch neighbors

  Switch #    Port 1       Port 2
  --------    ------       ------
      1         2            3
      2         3            1
      3         1            2

Trzeba pamietać, że przy dodawaniu nowego przełącznika do stacku urządzenie zrebootuje się, a jego konfiguracja zostanie nadpisana przez konfigurację obowiązującą w stacku. Można oczywiście dodać nowy przełącznik jako mastera, przez nadanie mu odpowiednio wysokiego priorytetu. Wówczas nowy master zostanie dołączony, a pozostałe switche w stacku zrebootują się z nową konfiguracją.

Switch#switch stack-member-number priority new-priority-value

I jeszcze jedna ważna sprawa. Przy budowaniu stacku warto ustawić stack-mac persistent timer na 0.

Switch#sh run | i stack
stack-mac persistent timer 0

Zapobiega to zmianie MAC adresu stacku, w przypadku pojawienia się nowego mastera, np. przez dodanie nowego switcha z wyższym prio niż obecny master lub uszkodzeniu obecnego mastera.

Na koniec przydatne linki: Creation and Management of Catalyst 3750 Switch Stacks, Cisco StackWise Technology White Paper.

by juggler at styczeń 10, 2010 10:16

styczeń 03, 2010

Andrzej Dopierała (undefine)

2010-01-03 Zmiany...(PLD): pld

Cóż… Jak patrzę na miniony rok to wychodzą też gorsze rzeczy. Straciłem kontakt z PLD.

Co prawda ciągle używam w kilku miejscach i jeszcze zapewne długo będę używać, to jednak - ilość używanych przeze mnie PLD się zmniejsza. Zarówno procentowo jak i ilościowo. Ilość czasu poświęconego na rozwój również mi spadła - prawie do zera.

Dlaczego? Cóż - brzmi to jak zdrada, ale… Debian to też dobra dystrybucja. Co prawda co rusz to napotykam się na rzeczy które w PLD są zrobione dużo lepiej, w wielu miejscach wychodzą na jaw ogromne braki, ale… ich załatanie lub obejście nie zajmuje zbyt wiele czasu. Boli konieczność tworzenia własnego repozytorium dla poprawek, brak niektórych narzędzi które w PLD miałem od ręki - ale - da się z tym żyć. A sporo rzeczy działa “od kopa”, gdzie w PLD wymagało by usiąść nad konfiguracją. I co prawda efekt w PLD byłby lepszy, to jednak wybieram to co zajmuje mi mniej czasu.

Ciągle uważam że PLD jest najlepszą konstrukcyjnie dystrybycją na rynku. Ale co z tego gdy rozwija ją garstka zapaleńców której kurczy się wolny czas? Branche w stylu Titanium z koleji nie pasują mi zbytnio z względów ideologicznych. Brakuje solidnego wsparcia z zewnątrz - developerów, sponsorów, kogoś kto by wymagał jakości… i za nią płacił.

Ja co prawda co jakiś czas gdzieś jakieś PLD wrzucę, to jednak - nie mam czasu się już nim zajmować. I przy dowolnych schodach wrzucam coś innego - czy to debian, czy też centos.

Ogólnie - na minus. Niestety konieczny.

styczeń 03, 2010 10:53

2010-01-03 Zmiany...(Czas): czas

To co najbardziej mi doskwierało w roku 2009 to brak czasu.

I dlatego że przybyło mi więcej obowiązków.

I dlatego że obecne się rozrosły.

Maverick - z małej osiedlówki w której byłem 30-tym klientem na SDI stał się jednym z większych poznańskich ISP.

Moja mała rodzinka też rośnie i zabiera coraz więcej czasu.

Dochodzi do sytuacji gdzie numer Fantastyki czytam po miesiącu od momentu gdy wpadnie do skrzynki. Rozwijanie własnych zainteresowań również muszę sobie regularnie odpuszczać. Od jakiegoś czasu nie zaglądam na IRC, od ponad miesiąca nie zdążyłem nawet skonfigurować slrn-a do czytania niusów.

Czas… kiedyś miałem go tak wiele, teraz każda wolna chwila jest na wagę złota. W ramach optymalizacji zrezygnowałem nawet z pracy na UAM oraz rozwoju PLD. Czy kiedyś będę miał go więcej, bez szkody dla rzeczy które robię obecnie? Chciałbym…

styczeń 03, 2010 10:52

2010-01-03 Zmiany...(Datera): datera

Od ponad półtora roku pracuję w dziale utrzymania firmy Datera. Początkowo zajmowało mi to pół etatu, teraz 3/4 (choć czasami niestety sporo więcej).

Praca.. cóż.. ciekawa. Absorbująca. Z okazją do nauczenia się wielu przydatnych rzeczy. I znacznie bardziej praktyczna niż na UAM.

Czym się zajmuje Datera? Rozwojem platform telekomunikacyjnych. Ja z mojej strony pracuję jako administrator, jak również zajmuję się troszkę od strony systemowej rozwojem Carrier-Ex.

Chyba największym naszym wdrożeniem w których maczałem palce jest dziecko Datery - Freeconet - podejrzewam że największa, a z pewnością najbardziej rozwinięta polska platforma VoIP?. Wciąż z ogromnymi perspektywami - czasami mam wrażenie że z jakiś powodów niewykorzystanymi. Może kiedyś napiszę ciut więcej na ten temat…

Innym fajnym wdrożeniem które niedawno wyszło na światło dzienne jest stworzenie platformy telekonferencyjnej Orange.

No i parę drobiazgów o których co nieco słychać, takich jak Otwarta Platforma Cyfrowa (OPC), albo i może kiedyś będzie słychać…

Ogólnie - na plus.

styczeń 03, 2010 10:26

2010-01-03 Zmiany...(UAM WMI): uam

Na urodziny (31.10) skończyłem pracę na UAM WMI

Ciężko było. Moja pierwsza praca - ponad 8 lat pracy w jednym miejscu. Do tego wbrew pozorom - na dosyć dobrych warunkach. Pensja co prawda nie oszołamiająca, ale - w porównaniu do faktycznie poświęconego na pracę czasu - całkiem znośna. W sumie to stawka godzinowa wyższa niż zarabiam obecnie. Zwłaszcza gdy się doliczy wszystkie dodatki, 13-ki… oraz weźmie pod uwagę że dyżur na uczelni można było spokojnie poświęcić na robienie czegoś innego - a nawet bez problemów w czasie pracy wyskoczyć gdzieś na miasto (pod warunkiem że jakiś współadmin w tym czasie przejął obowiązki).

Ale znowu - tak jak w pierwszych latach pracy uważam że dużo dla WMI zrobiłem, tak w ostatnim czasie już tylko wegetowałem. Przychodząc i odbębniając dyżury, nie wnosząc praktycznie nic pożytecznego. Do tego - czułem się “staro”. To mimo wszystko praca dobra na start, na rozpoczęcie pracy w branży IT. Obecnie mam ciekawsze zajęcia i zmiana haseł użytkownikom mnie średnio bawi.

Doszedłem też do wniosku że tak jak jako pierwszy “admin” zostałem po studiach na uczelni, tak pora z tym skończyć i jako pierwszy “niestudencki admin” z niej ustąpić robiąc miejsce dla świerzej krwii.

Co więcej - co prawda UAM dawał ogromne możliwości “rozwoju”, to brakowało argumentacji by z nich skorzystać. Poświęcenie 10h na zrobienie czegoś często powodowało dostanie batów za ruszenie czegoś co działa. Więc prościej było nic nie robić i utrzymywać infrastrukturę.

No i w końcu nawet te kilkanaście/kilkadziesiąt godzin w miesiącu które poświęcałem na WMI - uznałem że mogę wykorzystać je lepiej w mojej firemce.

Ogólnie uczucia mam mieszane, ale - chyba raczej to zmiana na plus.

styczeń 03, 2010 10:08

2010-01-03 Zmiany...(Netrator): firma

Rok temu, pierwszego stycznia 2009 założyłem firmę.

No - firma to może trochę za dużo powiedziane. To co robiłem wcześniej po godzinach w ramach umów zleceń - teraz realizuję wystawiając faktury.

Dlaczego? Może to zabrzmi głupio, ale… z lenistwa i uczciwości. Męczyło mnie bieganie na początku roku by od wszystkich zleceniodawców dostać poprawne pity ;).

Nie tylko zresztą.

Dzięki prowadzeniu DG mam ciut więcej możliwości.

Od - wrzucenia potrzebnych w branży IT drobiazgów w “koszty”, dwa - z marszu dostaję lepsze ceny na sprzęt i usługi niż klienci indywidualni. Ot - chociażby koszt rejestracji domen w internecie albo zakupy w hurtowniach sprzętu komputerowego.

Dla większości klientów prościej jest mi też wystawić fakturę niż bawić się w umowę zlecenie/umowę o dzieło.

Jeżeli masz fajny pomysł na projekt/biznes - zapraszam do kontaktu ;)

Jedno czego żałuję, to to, że nie skorzystałem z żadnej możliwości dofinansowania na rozpoczęcie działalności. Niby to niewiele, ale zawsze kilka groszy do wykorzystania więcej.

Ogólnie - zmiana na plus.

styczeń 03, 2010 10:00